Jesteśmy bezpieczni!

IV Niedziela Wielkanocna
Ewangelia J 10, 27-30


Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy.

Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi do nas w prosty i dosłowny sposób o tym, KIM jesteśmy. Pan pokazuje nam, że jesteśmy wybrani przez samego Boga. Boga, będącego Dobrym Pasterzem. Boga, dla którego jesteśmy cenni. Boga, który traktuje nas jak swoje ukochane dzieci. Jezus daje nam obietnicę, że nic nam nie grozi, że jesteśmy bezpieczni, że jesteśmy silni Bożą mocą. Jednocześnie jednak Pan mówi nam o tym, że owce słuchają Jego głosu, że idą za Nim. Owce, którym Pan Bóg daje życie wieczne, są posłuszne swemu Pasterzowi. Czy i ja słucham Boga? Czy swym życiem podążam Jego drogą? Czy doceniam wielkość opieki, jaką mnie darzy każdego dnia?
[Oliwia B.]

Ty wszystko wiesz!

III Niedziela Wielkanocna
Ewangelia J 21,1-19


"...A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? Odpowiedział Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś baranki moje. I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie? Odparł Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś owce moje. Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: Czy kochasz Mnie? I rzekł do Niego: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego Jezus: Paś owce moje...."

Szymon Piotr trzy raz musiał przekonywać Jezusa Chrystusa, że Go kocha. Niektórzy tłumaczą to tym, że musiał powtórzyć swe wyznanie miłości tyle razy ile razy się Go wyparł. W dzisiejszej Ewangelii, w osobie Piotra, Jezus pyta każdego o tą miłość. Nasza miłość do Boga jest najważniejsza. Nie każdy z nas ma szeroką wiedzę czy liczne zdolności, ale każdy z nas ma serce, które może ofiarować Panu. Pozostaje jednak pytanie: jeśli kocham Jezusa to ile razy muszę powtórzyć: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham za moje każde wyparcie się Jezusa Chrystusa?
[Estera B.]

"Pan mój i Bóg mój"

II Niedziela Wielkanocna
Ewangelia J 20, 19-31


"...Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz /domu/ i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam! Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż /ją/ do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój!..."


Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam niewiernego Tomasz, który boi się i nie wierzy w zmartwychwstałego Pana. Jednak gdy Ten w końcu mu się objawia, pada na kolana i mówi: Pan mój i Bóg Mój. Zastanówmy się jak wiele uczynił dla nas Jezus? Ile problemów dzięki niemu rozwiązaliśmy? Ile lat jest już przy nas? A czy My w Niego prawdziwie wierzymy? Czy nie jesteśmy jak Tomasz? Czy nasza wiara nie jest warunkowa?
Ewangelia pokazuje nam również Jezusa, który wybacza uczniom ich niechlubną postawę podczas aresztowania i ukrzyżowania. Jezus mógł przyjść i rozliczać każdego z osobna... Nie robi tego. Wybacza wszystkim słowami: Pokój Wam!Jezus daje nam Siebie jako wzór postępowania, objawia się nie tylko apostołom, ale i nam – każdego dnia. Trwajmy w radości ze Zmartwychwstania w ufnej wierze w Tego, który pokonał śmierć. Alleluja!
[Dawid W.]

Życiowy bieg

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
Ewangelia J 20,1-9



„Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. (…) Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył do grobu. Ujrzał i uwierzył.”




Nasze życie często wygląda jak wyścig. Często zapewne biegniesz, drogi parafianinie, szybko, chcąc być pierwszym: pierwszym w kościele, pierwszym w pracy, pierwszym w szkole, na studiach, pierwszym w życiu. Ale zastanów się dziś nad tym. Może Bóg potrzebuje dziś Ciebie jako tego drugiego, pokornego? Jako tego, który uważnie przeżywa swoje życie i nie myśli tylko o sobie, ale i o współtowarzyszu drogi, który biegnie gdzieś za Tobą? Może masz się zatrzymać i pomóc mu w drodze? A może musisz dziś zwolnić, zatrzymać się, by jeszcze raz dokonać refleksji nad swoim życiem? Niby wszystko jest ok, bo przystąpiłeś do sakramentu pokuty i pojednania przed Świętami, przyjąłeś Go do swego serca, ale czy na pewno? Myślisz, że niczego więcej Pan Bóg od Ciebie nie wymaga? Może warto porozmawiać o tym dziś ze Zmartwychwstałym Chrystusem i zastanowić się nad tym, co jest dobre a co złe w Twoim życiu by świadomie zacząć je przeżywać i poprawiać to co jest warte poprawienia? [Katarzyna B.]

Wjazd Jezusa do Jerozolimy

Niedziela Palmowa
Obrzędy wejścia - Łk 19, 28-40
Opis Męki Pańskiej - Łk 22, 14 - 23, 56

Niedziela Palmowa otwiera Wielki Tydzień - czas bezpośrednio poprzedzający wielkanocne uroczystości paschalne. Nazwa tego dnia pochodzi od wprowadzonego w XI w. zwyczaju święcenia palm. Liturgia bowiem wspomina uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy, bezpośrednio poprzedzający Jego mękę i śmierć na krzyżu. Witające go tłumy rzucały na drogę płaszcze oraz gałązki, wołając: "Hosanna Synowi Dawidowemu". O uroczystym wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy piszą wszyscy czterej Ewangeliści. Samo to świadczy, jak wielką rangę przywiązują do tego wydarzenia z życia Jezusa Chrystusa. Liturgia Niedzieli Palmowej jest rozpięta między dwoma momentami: radosną procesją z palmami oraz czytaniem - jako Ewangelii - Męki Pańskiej według jednego z trzech Ewangelistów synoptycznych: Mateusza, Marka lub Łukasza (Mękę Pańską wg św. Jana czyta się podczas liturgii Wielkiego Piątku). W ten sposób Kościół podkreśla, że triumf Chrystusa i Jego Ofiara są ze sobą nierozerwalnie związane.

Wina, grzech, przebaczenie

V Niedziela Wielkiego Postu
Ewangelia J 8, 1-11




„...Jezus podniósłszy się rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt
cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus:
«I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzes
z.»”






„Kiedy wybaczasz, kochasz, a kiedy kochasz, spływa na ciebie światło Boga.”
[Jon Krakauer]

Do Jezusa przyprowadzono nierządnicę, licząc – zapewne - że Ten ją potępi. Przyjrzyjmy się, co czyni nasz Pan: ze spokojem mówi do tłumu: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień.” Chrystus sytuację, którą mógł wykorzystać do krytyki czynu, który był i jest przecież grzechem, traktuje jako przykład, lekcję, aby zobrazować nam wszystkim, że uznawanie grzesznych bliźnich za złych i niegodnych nie jest wyjściem. Pan pokazuje, że należy oddzielić czyn od człowieka, który go popełnia. Każdy z nas, czy to wierzący, czy nie, ma w sobie pierwiastek Boży, jak więc może być zły?! Jednak jesteśmy ludźmi, dlatego zdarza nam się słuchać podszeptów Złego i popełniać grzeszne czyny. Jezus traktuje nas wszystkich tak samo, pokazuje faryzeuszom, że i oni nie są bez winy. Dlaczego tak często widzimy grzechy innych, a swoich win nie dostrzegamy? Czy spojrzenie na siebie i zobaczenie tego, co nam nie wychodzi nie jest już początkiem zmiany? Fakt, że grzeszymy, a za każdym razem nasz Bóg pełen miłości wybacza nam i prosi, abyśmy nie grzeszyli więcej, daje nam siłę, aby trwać w dobrym, a gdy się potkniemy, by powstać, pamiętając o godności Dzieci Bożych, która jest łaską, na którą nie zasługujemy, ale którą mamy dzięki dobroci Tego, który sam siebie poniżył, zostając uznanym za  grzesznego i skazany na śmierć, abyśmy wszyscy mogli żyć.
[Oliwia B.]

Habemus Papam - Mamy Papieża

115 kardynałów-elektorów we wtorek, 13.03.2013 r. wybrało 266. następcę św. Piotra. Nowym Papieżem został kard. Jorge Mario Bergoglio. Przyjął imię Franciszek. Franciszek w swoich pierwszych słowach poprosił o modlitwę ze emerytowanego papieża Benedykta XVI oraz o modlitwę za jego rozpoczynającą się posługę. Jak sam powiedział został „wynaleziony z końca świata”, to znaczy z Argentyny, gdzie w Buenos Aires urodził się 17 grudnia 1936 r. Święcenia prezbiteriatu przyjął w 1969 r., a śluby w zakonie jezuitów złożył w 1973 r. Kreację kardynalską otrzymał w 2001 r.

„Rozpocznijmy razem tę drogę braterstwa, miłości, wzajemnego zaufania.”
Papież Franciszek

Adoracja krzyża

W sobotę 23. 03. 2013 r. o godz. 20:00 w salkach parafii św. Wawrzyńca 
w Zabrzu-Mikulczycach odbędzie się adoracja krzyża w duchu Taizé.
Serdecznie zapraszamy!